- W dalszym ciągu trzymam kciuki za PJN, bo to jest jedyna partia, która może uchronić PO przed koalicją z SLD, gdyby nam i PSL-owi zabrakło głosów do stworzenia rządu większościowego. PJN jest optymalnym trzecim koalicjantem dla rządu PO-PSL- powiedział w drugiej części rozmowy z Onet.pl Jarosław Gowin. Zapytany, czy boi się powrotu PiS do władzy, poseł PO stwierdził: "Nie boję się. Nie uważam, żeby ewentualny powrót partii Kaczyńskiego do władzy miał być narodową katastrofą. Oczywiście zrobię wszystko, żeby PiS pozostał w opozycji. Natomiast jako realne zagrożenie widziałbym powstanie koalicji SLD-PSL popieranej spoza rządu przez PiS, czyli wszyscy przeciwko Platformie.". Na koniec poseł PO dodał: "Pomniki Lecha Kaczyńskiego będą powstawać czy nam się to podoba, czy nie. Katastrofa smoleńska będzie mitem narodowym, a Lech Kaczyński jej częścią".